środa, 22 października 2014

Żelazna logika - albo - Jak obalić mit


Wczoraj wyjaśniliśmy rzetelnie i profesjonalnie, z rycinami oraz rurznymi mundrymi wyrazami, dlaczego już nie widujemy syren. W dzisiejszym odcinku zajmiemy się centaurami.

 
Czyli mamy już taki panel edukacyjny. 
(Sheldon Cooper presents "Fun With Flags", yeeee... ;)





 
 
No. Przecież każdy wie, ze centaurów nie ma.






Apdejt!
Tak tylko chciałam nadmienić, że dziś krótko przed godziną 10 licznik odwiedzin osiągnął tą oto liczbę:
 
Buahahahaaa! Mam was wszystkich w swoich szponach!
 
 
 

25 komentarzy:

  1. POŚRUT WALDEMAR :D
    Nawet jeśli ktoś nie wiedział, że centaurów nie ma, to jeśli w telewizji mówią, że nie ma, to nie ma. I wtedy się wie na pewno.

    Słuchaj, a co ten centaur taki jakiś, za przeproszeniem, polski na gębie? Zawsze myślałam, że one przystojne, z klatą wyrzeźbioną, pośladem ponętnym, no wiesz, że więcej ognia. A ten jakiś taki... jakby ogień kiedyś był, ale już tylko palenisko zostało. Wygaszone.

    Ale co ja gadam, ostatniemu centaurowi na tym łez padole w zęby zaglądam... Najlepszego, panie Waldemarze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a czego od niego wymagac, jak w Polsce mieszkac mu przyszlo i z polska rzeczywistoscia sie uzerac musi. Widzialas kiedys ogloszenie o prace dla centaurów? Tu cwierc etatu w kotlowni, tu nocki jako stróz przy fabryce. A co dopiero, jak do urzedu jakiego pójsc trzeba i z niereformowalnymi Paniami Halinkami pertraktowac. Lekarz wysyla do weterynarza, weterynarz ucieka albo mdleje, pani kochana, szkoda slów. Gdzie tu miejsce na wyrabianie klaty i fryzjera... Ciezki Waldemara los. A na koniec jeszcze mu powiedza, ze nie istnieje.

      Usuń
    2. E, on nie taki przaśny! Nie widzicie podobieństwa do tura?! Tur, jak wiemy wyginął na ziemiach polskich w 1627 roku,w Puszczy Jaktorowskiej, mam to wyryte w tytanowej płytce, która spaja czaszkę. tam tez mam ważne podzespoły, czip i listę zakupów.
      Diable, jestem Toba tak oczarowana, że po prostu pomięszają mi się zmysły. Powonienia ze smakiem i czucia ze słuchem. Waldemar, że Pośrut drzew?

      Usuń
    3. Raczej po śrut to on idzie, żeby postrzelać do rzetelnych dziennikarzy. Waldemar, trzymię z Tobą, a śrut mogę pożyczyć! I wiatrówkę.
      Aśrut MarzAnna.

      Usuń
    4. O, tur, tur jest dobry!
      A Posrut - bo chcialam jakies takie "glupie" nazwisko, no i pasuje mi jakos do Waldemara, nie wiem czemu, nie pytajcie. Zdradze, ze w wersji roboczej nazywal sie Kromka Miroslaw. Ale w koncu stanelo na Posrut Waldemar.
      Waldemar Posrut Puszczy Jaktorowskiej :)

      Usuń
  2. To nie centaur. Każdy może sobie kupić taki mundur.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie ze to nie centaur. Centaurów nie ma.

      Usuń
  3. Czy szan. Kierownictwo onegoż cyrku pofatygowałoby się celem wstawienia gadżetu np. "subskrybuj", albo coś w ten deseń??
    Rysunki boskie, nad tekstem o tej godzinie się nie pochylę, ale spodziewam się, że da się poczytać. Dobran...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yyyyy... to kierownictwo musi poszukac, gdzie sie takie bajery wstawia, bo na poziomie technicznym to kierownictwo dorównuje, tak mniej wiecej, kartoflowi. Ale sie postara! I cieszy sie piekielnie, ze postawiono taki wniosek!

      Usuń
    2. Czytelnictwo zaChwycone raczyło zasubskrybować to i wpadać będzie. O bajerach i wodotryskach działkę mam na blogu IC - można zapożyczyć wiedzy. Ewentualnie.

      Usuń
    3. Oczywiście też się zapisałem. Hm, może chcesz mieć dużo odsłon? Mam kilkaset maili chińskich studentów... Koledze kiedyś (koło 2002, gdy nie weryfikowano tak dokładnie) zamówiliśmy cytaty z Biblii na każdy dzień, godzina dostarczenia: 4:45 rano.

      Usuń
    4. Zacna oferta z tymi chinskimi studentami, ale podziekuje :)

      Usuń
  4. Nooo i wyszło szydło z worka... Centaurów nie ma a diabeł okazał się nie taki straszny jak się sam maluje.. i nic mi z 6666.. ja tam oddałam dusze diabłu w buraczkach przy pierwszych wpisach jakie przeczytałam. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jaki adres przeslac cyrograf?

      Usuń
    2. Jakby to powiedzieć... nie wiem czy mam odwagę się przedstawiać ze swoim czytadełkiem i zostawiać adres :P.. a zresztą, może jedne odwiedziny Cię nie zabiją..
      http://kalorka.blogspot.com/
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Ach, jak ja dobrze rozumiem tego centaura...

    Panie Waldku, pan się nie boi! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on nerwowy biedaczek juz strasznie, rozumiesz.

      Usuń
  6. czuję się wyedukowana!

    I się do supskrypcji podłanczam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pieknie, pieknie! soku z buraków do wypisywania cyrografów musze dorobic!

      Usuń
  7. Anonimowy30.10.14

    O! ja tak miałam kiedyś ze smokiem! Znaczy historyjka gdzieś się zawiesiła w niezapisaniu o smoku, do którego wysłali prof. dr Atewkę. I ten prof.dr Atewka wytłumaczył smokowi, że go nie ma (znaczy smoka), bo to niefizyczne (znaczy niezgodne z prawami fizyki), nielogiczne i ogólnie brakuje podstaw naukowych do smoczego istnienia.
    No i zrobiło sie umpff... i owce były już bezpieczne :(
    Ale dobrze, że się historyjka zawiesiła bo Waldemar Pośrut jest GENIALNY.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialny Waldemar dziekuje za uznanie. Az rumiencem lico mu splonelo.

      Usuń
  8. Ja też się na listę mailingową wciągnęłam, ale jeszcze jej nie dowierzam i na wszelki wypadek sprawdzam, co nowego :) Nie, wcale nie chcę wywierać żadnej PRESJI...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łacz aut, diabel pod cisnieniem to niebezpieczna sprawa, nieobliczalna w skutkach!!!

      Usuń

Dawaj.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...