środa, 28 maja 2014

Halo, mówi się! Mówi się!


Odbyłam ja ci rozmowę telefoniczną z mężem moim (M).
Ja (J) w drodze do domu byłam akurat, i zapytałam go czy on już w domu. Męż udzielił odpowiedzi, która, jak to się mówi, zbiła mnie z pantałyku (czymkolwiek jest pantałyk). Przekona się państwo samo, oto krótki dialog poglądowy:


(J) - A ty co, jesteś w domu?
(M) - Nie, jadę kurą przez las.
(J) - .....??????........???????....
(M) - Jesteś tam?
(J) - .....??????........???????....

Tutaj, jak państwo widzi, nie pociągnęłam nazbyt tematu i nasz miły small talk urwał sie raptownie, albowiem ponieważ nie bardzo wiedziałam co w takiej sytuacji się w ogóle mówi. Cieszyć się, że mamy nowy, ekologiczny i ekonomiczny - chociaż bez bagażnika - środek transportu? Ale dlaczego kura? Komfort jazdy chyba nie za wysoki, wieje trochę i muchi do gemby leco... A można tym na autostradę, czy tylko terenowo? Gdzie servisować? Poza tym lubię zwierzątka, serca nie mam ich zjadać, czy futer norczych nosić, a co dopiero tak niecnie wykorzystywać...

Jak już mowę odzyskałam, to się wyjaśniło o co chodzi, ale nie powiem, bom ciekawa czy sami zgadniecie:

CZYM JECHAŁ MĘŻ?


 

Szkic  sytuacyjny.
 
 

9 komentarzy:

  1. Obstawiam, że zagubiło się wstępne F, ale wizja byłaby jeszcze ciekawsza (także rysunkowo), gdyby to było środkowe W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby to bylo srodkowe W to jazda nie bylaby zbyt ekonomiczna :) A powaznych uszczerbków na koncie nie stwierdzono.
      Ale nie bylo to tez wstepne F.

      Usuń
  2. Furą z rurą :)
    Chyba, że faktycznie na kurze w garniturze. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To byłam ja, znowu mi się latorośl nie wylogowała.

      Usuń
    2. Kurą przez las
      w ten straszny czas
      męż w garniturze
      pędzi przez wzgórze.
      Hej! =D (mam slabość go durnowatych rymowanek, tak).

      No ale fura to nie byla.

      Usuń
    3. Pewną opcją jest 'górą' (że droga wiedzie górą), 'turą' (ruch wahadłowy na tury), 'jurą' (np. krakowsko-częstochowską) i chyba na tym siadają moje zdolności interpretacyjne tekstu utworu.

      Przypomniało mi się jak dobre kilka lat temu wysłałem smsa o treści 'zejdź pomóc, nie mogę wyciągnąć laski ze skrzyni'. Też była panika, a chodziło jedynie o banalną blokadę skrzyni biegów.

      Usuń
  3. Brawo! Juriusz rozbil bank. Ten jednakowoz jest pusty i nagród nie wyplaca sie. ;)
    Mez jechal górą, w sensie górą nad miastem, przez las, i tamtedy droga na chate jest dluzsza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka kura to dużo pali, ze 2 kwintale/km. Ale łatwo w mieście zaparkować.

    OdpowiedzUsuń

Dawaj.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...